Drastyczny wzrost kosztów energii elektrycznej i cieplnej, a także stale zwyżkujące wymagania prawne (polskie i unijne), do których zastosować należy energochłonność budynku, zachęcają do poszukiwania rozwiązań mających na celu zmniejszenie zużycia energii. Zwłaszcza na etapie budowy nowego domu lub zakupu już istniejącego, warto sprawdzić jego klasę energetyczną. Czym ona właściwie jest i co zrobić, aby podnieść standard energetyczny starszego domu?
Klasyfikacja energetyczna budynków – co to?
Klasa energetyczna budynku określa jego efektywność energetyczną – czyli maksymalną ilość energii, jaką budynek ten może zużyć w ciągu roku. Dlaczego to takie ważne? Przede wszystkim im wyższe normy energetyczne spełnia dom, tym więcej zaoszczędzimy na jego ogrzewaniu. Łatwiej również będzie taki budynek sprzedać – ponieważ kolejni kupujący również zwrócą uwagę na koszty użytkowania domu. Ponadto w przypadku sprzedaży, świadectwo charakterystyki energetycznej jest niezbędne.
Podobnie jak sprzęt elektryczny, również budynki w Polsce w 2026 r. mają zostać podzielone na klasy od A do G (wg stanu na 01.2026). Im bliżej A, tym wyższa klasa energetyczna mieszkania czy budynku, a co za tym idzie – tańsze jest jego utrzymanie.
Badanie termowizyjne umożliwi Ci wykrycie mostków cieplnych przed kupnem lub odbiorem nieruchomości od dewelopera.
Zadzwoń +48 530 105 398
Jakie są klasy energetyczne budynku?
Obecnie w Polsce ocena energetyczna budynków opiera się przede wszystkim na świadectwie charakterystyki energetycznej, jednak w wielu krajach Europy dla budynków klasyfikacja energetyczna budynków korzysta skali od A do G, która ma wejść również do Polski, więc warto ją omówić.
Oznaczenie przypisuje się na podstawie rocznego zapotrzebowania na energię, wyrażonego w kWh/m². Im mniejsze zużycie energii potrzebnej do ogrzewania, wentylacji, przygotowania ciepłej wody czy oświetlenia, tym wyższa klasa energetyczna budynku.
Przykład klasyfikacji:
Najwyższy poziom – A – obejmuje obiekty o bardzo niskim zapotrzebowaniu na energię. W przypadku domów jednorodzinnych jest to mniej niż 63 kWh/m² rocznie, a dla budynków wielorodzinnych poniżej 59 kWh/m². To standard charakterystyczny dla nowoczesnego budownictwa z pompą ciepła, fotowoltaiką i bardzo dobrą izolacją.
Klasa B dotyczy domów jednorodzinnych zużywających od 63 do 157 kWh/m² rocznie (wielorodzinne – poniżej 141 kWh/m²). Nadal mówimy tu o wysokiej efektywności, choć nie takiej jak w klasie A.
Klasa C oznacza zużycie w przedziale 157–250 kWh/m² dla domów jednorodzinnych (wielorodzinne – do 223 kWh/m²). To poziom osiągalny przy poprawnie wykonanej izolacji i sprawnym systemie grzewczym.
Środkową wartość reprezentuje klasa D – 250–344 kWh/m² rocznie w domach jednorodzinnych (wielorodzinne – do 305 kWh/m²).
Niżej znajdują się klasy E (344–438 kWh/m²), F (438–531 kWh/m²) oraz G – powyżej 531 kWh/m² w przypadku domów jednorodzinnych i powyżej 469 kWh/m² w budynkach wielorodzinnych. To najczęściej starsze obiekty bez kompleksowej termomodernizacji.
Klasa budynku to nie tylko literka, ale realne różnice w rachunkach, komforcie cieplnym i wartości nieruchomości. Wysoka klasa energetyczna budynków przekłada się na niższe koszty eksploatacyjne, stabilniejszą temperaturę wewnątrz oraz większą atrakcyjność przy sprzedaży.
Zmiany w klasyfikacji energetycznej budynków na przestrzeni lat
Jeszcze kilka lat temu normy energetyczne budynków koncentrowały się głównie na współczynniku przenikania ciepła przegród oraz na podstawowym wskaźniku zapotrzebowania na energię pierwotną. Klasy energetyczne nie były tak czytelne dla właścicieli – najważniejszym dokumentem pozostawało świadectwo charakterystyki energetycznej, ale bez wyraźnej, jednolitej skali porównawczej.
Od 2024 roku klasy energetyczne budynku funkcjonują w uporządkowanej skali od A do G, zgodnej z unijną dyrektywą EPBD. Nowe normy energetyczne wprowadzają bardziej szczegółowe kryteria. Pod uwagę brane jest nie tylko roczne zużycie nieodnawialnej energii pierwotnej, ale również emisja CO₂ oraz wskaźnik energii dostarczonej netto (ED), który uwzględnia różnicę między energią pobraną a oddaną do sieci.
Od 2026 roku nowe budynki publiczne mają być zeroemisyjne, a od 2028 roku ten obowiązek obejmie także nowe budynki mieszkalne. W przypadku obiektów istniejących przewidziano stopniowe podnoszenie standardu – budynki niemieszkalne i publiczne powinny osiągnąć co najmniej klasę E do 2027 roku oraz klasę D do 2030 roku. Dla budynków mieszkalnych przewidziano analogiczne terminy: 2030 i 2033 rok.
Ewolucja przepisów pokazuje wyraźny kierunek: normy energetyczne budynków będą coraz bardziej restrykcyjne. Oznacza to konieczność planowania inwestycji z wyprzedzeniem.
Czy określenie klasy energetycznej budynku jest obowiązkowe?
Właściciele nieruchomości nie zawsze mają świadomość, że klasa energetyczna domu lub mieszkania wiąże się z konkretnymi obowiązkami prawnymi. Aktualne przepisy wymagają posiadania świadectwa charakterystyki energetycznej w przypadku sprzedaży, wynajmu oraz oddania do użytkowania nowo wybudowanego obiektu. Dokument ten wskazuje, jaka jest klasa energetyczna i musi być przekazany nabywcy lub najemcy. Również klasa energetyczna mieszkania w bloku powinna być ujawniona w ogłoszeniu sprzedaży lub najmu.
Klasy energetyczne budynków nie stanowią wyłącznie informacji technicznej. Brak świadectwa w wymaganych sytuacjach może skutkować sankcjami finansowymi. W przypadku nowych inwestycji projekt musi spełniać aktualne normy, aby możliwe było uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Starsze obiekty, szczególnie te z niską oceną (E, F lub G), mogą w kolejnych latach wymagać modernizacji, aby sprostać unijnym celom redukcji emisji.
Dom pasywny, dom energetyczny, dom tradycyjny – czym różnią się klasy energetyczne budynków różnych typów?
Biorąc pod uwagę normy energetyczne budynków, możemy podzielić nieruchomości na kilka typów. Domy tradycyjne, czyli budowane jeszcze w ubiegłym wieku, nie prezentują się w tym zestawieniu najlepiej – klasa energetyczna domu z pustaków i cegły, ogrzewanego piecem węglowym lub gazowym, bez odpowiedniego ocieplenia – nie pozwala na efektywne korzystanie z niego, w związku z występującymi poważnymi stratami ciepła.
Sprawdź oddziały TERMOCENT:
Warszawa | Wrocław | Kraków | Gdańsk | Łódź | Katowice | Lublin | Poznań | Toruń | Szczecin
Nowsze budynki – domy pasywne i energooszczędne, muszą spełniać polskie normy energetyczne. Oznacza się je standardem NF15 lub NF40. Co to oznacza w praktyce?
Jeśli budujesz dom energooszczędny, normy zużycia energii są o wiele bardziej restrykcyjne, niż w starym budownictwie.
Standard NF40 oznacza właśnie dom energooszczędny. Dzięki zastosowaniu różnego rodzaju zaawansowanych technologii, takich jak np. wentylacja mechaniczna z odzyskiwaniem ciepła, dom energooszczędny zużywa do 70 kWh energii na rok, czyli o ok. 40 kWh mniej, niż dom tradycyjny.
Standard NF15 oznacza dom pasywny. Energooszczędność była jednym z głównych celów projektanta. Taki dom zużywa do 15 kWh energii rocznie – czyli zaledwie kilkanaście procent energii potrzebnej do zaopatrzenia domu tradycyjnego.
Klasa energetyczna budynków spełniających normę NF15 lub NF40 pozwala nie tylko na zaoszczędzenie energii i zmniejszenie negatywnego oddziaływania na środowisko naturalne, ale także uprawnia do ubiegania się o dotację z budżetu państwa na etapie budowy.
Nowym pojęciem jest budynek plus energetyczny – czyli taki, który wytwarza więcej energii, niż zużywa. Aby projektować i stawiać budynki plus energetyczne, potrzeba nam więcej praktyki – pierwszy taki budynek powstał w Polsce w 2020 r.
Jak podnieść standard energetyczny budynku?
A co z budynkami już istniejącymi? Czy dobrze zaplanowany remont wystarczy, aby spełniona została wyższa norma energetyczna? Jest to możliwe, ale najpierw niezbędna będzie ocena cech energetycznych budynków. Dzięki niej dowiesz się, gdzie występują straty ciepła budynku i w jaki sposób najlepiej je zniwelować. Najszybciej i najpewniej takich informacji dostarczy badanie termowizyjne budynku.
Audyt energetyczny budynku od TERMOCENT umożliwi Ci zlokalizowanie miejsc utraty ciepła przed wykonaniem remontu.
Do spełnienia standardu domu energetycznego niezbędne są dosyć poważne modyfikacje – przede wszystkim wentylacja z odzyskiem ciepła. Jeśli nie masz warunków technicznych ani możliwości finansowych na tak duży remont, warto przynajmniej zastanowić się nad efektywniejszym systemem grzewczym, ociepleniem budynku oraz likwidacją tzw. mostków cieplnych – czyli miejsc, przez które ciepło ucieka najszybciej. Do ich zdiagnozowania niezbędna jest termowizja. Warto również skorzystać z audytu energetycznego budynku, dzięki któremu poznasz inne metody zaoszczędzenia na energii – nawet tak proste, jak zmiana taryfy u dostawcy.
Zadzwoń do specjalisty: +48 530 105 398
Lub napisz na kontakt@termocent.com
